Miesiąc nieobecności. Wstyd i zażenowanie.

Może nagłówek trochę na wyrost, ale.

Nie było mnie tu miesiąc. Ponad miesiąc. Bo co miałam pisać?

Przed świętami – że nie ćwiczę?

Po świętach – że jem słodycze i obżeram się jak głupia?

Ironia losu – przed: nie jadłam słodkiego, nie ćwiczyłam, po: jem słodycze, ćwiczę.

Czego wpis dziś, po co wracam? Może potrzebuję motywacji, Waszych komentarzy, dzielenia się z kimś tym, o czym wstydzę powiedzieć się najbliższym.

Zatem… biegam od dwóch tygodni. Marszobieg, ale skuteczny (stosuję to trzeci sezon). Od świąt jadłam słodycze. Jadłam, bo od dziś STOP. Moje postanowienie (wiem, wiem, ich dużo…). Do wakacji, czyli do 13 lipca – dwa miesiące – JA nie dam rady? :) Taki drugi post. Z nowości tyle. Zaraz nadrabiam zaległości u Was, przyda mi się kop w tyłek jak zobaczę Wasze spektakularne zmiany :)

Opublikowano codzienność, zdrowe odżywianie & ruch to zdrowie | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

Nowości kosmetyczne i niekosmetyczne! :)

Czytaj dalej

Opublikowano kosmetyki, moda | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 10 komentarzy

Długa przerwa, powrót i wpis!

Nie wiem, od czego zacząć, bo mój humor dziś nie sprzyja pisaniu. Może właśnie dlatego będzie to wpis nieco smętny. A przynajmniej tak się zacznie. Co u mnie, pewnie się zastanawiacie, bo widziałam, zaglądając na bloga, że jeszcze ktoś tu zagląda… Trochę nie dzieje się nic, trochę życie się zmienia, pędzi jak szalone… Pierwsza „stała” dotyczy zdrowego odżywiania – nadal trwam w niepiciu alkoholu, niejedzeniu słodyczy. Chociaż ostatnio zajadam się owsianką na mleku, że też dopiero to cudo odkryłam! Druga „stała” – masa pracy. Co do zmiennych – są pozytywne i negatywne. Zacznę od dobrej wiadomości: kupujemy mieszkanie! Może niewielkie, może nie dla nas (traktujemy to jako inwestycję), ale świadomość, że coś się w życiu ma (materialnego) jest. A dokładniej: będzie. Druga zmiana, negatywna, to strata – niematerialna… Straciłam wczoraj przyjaciela – moje ukochanego psa. Przewyłam wczoraj cały dzień, dziś powoli to do mnie dochodzi. Że go nie pogłaszczę, że mi nie da łapy, że się z nim nie pobawię. Straszne. Po 14 latach. Ech.

Wiem, mało ten wpis ma wspólnego z dietą, zdrowym odżywianiem, ćwiczeniami, modą, kosmetykami czy czymś takim, ale musiałam, wybaczcie. Potraktujcie to jako słowo wyjaśnienia za moje milczenie: dzieje się dużo. Ale wieczorem przygotuję wpis dotyczący i mody, i urody – nowości w mojej szafie i łazience. Idę robić zdjęcia!

PS Zabieram się do nadrabiania zaległości na Waszych blogach :) POZDRAWIAM!

Opublikowano codzienność | Otagowano , , , , , | 3 komentarzy

Weekend…

…weekendem, ja mam zajęcia. Sobota do na uczelni do 18, dziś powtórka z rozrywki. Jednak wczoraj po powrocie udało mi się zrobić dwie pyszne rzeczy, które przedstawiam Wam na załączonych obrazkach :)

1. Jogurt/koktajl owocowy

Czytaj dalej

Opublikowano zdrowe odżywianie & ruch to zdrowie | Otagowano , , , , , , , , , , | 10 komentarzy

#2 Porównanie kremów do rąk: Avon, Oriflame, Ziaja, Joanna

Dziś mam dla Was mini przegląd kremów do rąk. Mini, ponieważ opiszę Wam czteryy kremy, które mam w swojej kolekcji. Nie oceniam ich (nie porównuję najlepszy-najgorszy), opisuję ich wydajność, konsystencję, zapach itp. :)

1. Krem Ziaja

Krem ten kupiłam przypadkowo, zapytana przy kasie, czy go nie zechcę. Wzięłam. 3.99, cena więc kusząca, nienadwyrężająca budżetu. I pozytywnie zostałam zaskoczona! Jakoś – rewelacyjna. Duża tubka. Stosunkowo gęsty i wydajny, przepięknie pachnący. Urzekła mnie również grafika na opakowaniu – mnie, zwolenniczkę folku w każdej możliwej postaci :) Został więc najczęściej używanym kremem ostatnimi czasy.

 

2. Krem Avon

 Krem dostałam w prezencie w grudniu. Duża tubka, świąteczne/ zimowe opakowanie. Zapach typowo kremowo rękowy. Konsystencja zadowalająca (podobnie jak w przypadku Ziai). Wydajny. Nie powala może jakoś specjalnie, ale też niczego nie można mu zarzucić. Lubię go, jednak opakowanie mija się z ciepłymi porami roku :) Za to w zimie, kiedy ochrona rąk jest o wiele bardziej potrzebna – super sprawa!

 3. Krem Oriflame

 

Za to opakowanie tego kremu idealnie wkomponowuje się w kolory wiosenne ;) Tubka – mała (50ml, poprzednie były 3 x większe!). Jednak jest on o wiele gęstszy niż poprzednicy. Wystarczy więc niewielka ilość, by nawilżyć dłonie. Jest więc bardzo wydajny, o neutralnym zapachu. Plusem jest, że mieści się w każdą niemal torebkę :) A zamówiłam go przez przypadek – zamiast peelingu do rąk. Cena może nie powala – ok. 15 zł, ale na pewno przekłada się na jego wydajność. Na pewno zadowoli fanów szwedzkich marek kosmetycznych, którzy obawiają się o stosunek ceny do pojemności i jakości. Zresztą, nie tylko fanów, ale wszystkich, którzy chcą zamówić dobry krem w średniodobrej cenie ;)

4. Krem Joanna

Krem do rąk, o istnieniu którego zapomniałam… Wczoraj zamieniłam torebkę, a tam niespodzianka! Posmarowałam ręce, w powietrzu uniósł się intensywny zapach grapefruita. Że lubię cytrusy – spodobał mi się! Jednak na rękach została taka dziwna, tłusta jakby, powłoka. Nie czułam, że dobrze wsiąkł, że wsiąkł w dłonie i nie czuć go na dłoniach, poza odżywieniem oczywiście. Konsystencję ma stosunkowo gęsto, jest wydajny.

Opublikowano kosmetyki | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

Wiosna w Tatrach :)

Kontynuuję poprzedni wpis o wiośnie.

Teraz z nieco innej strony. Z wyższej, tatrzańskiej. Ale też marcowej, bo niedzielnej.

Pogoda-marzenie.

PS z twarzy schodzi mi skóra!

Czytaj dalej

Opublikowano Podróże | Otagowano , , , , , , , , , | 8 komentarzy

WIOSNA! :)

WIOSNA, piękna, słoneczna! Ach!

źródło: internet

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

Co się dzieje? 6000 odwiedzin!

WOW! Jestem pod WASZYM wrażeniem, że TYLE wejść? Ale jak, skąd, co się dzieje? A może to błąd systemu, hęęę? Bo tak na raz, jednego dnia? Nie wiem (ale może ktoś podpowie) :) A jeśli to nie błąd, do ogromne DZIĘKUJĘ! 

A u mnie sobota mija… w szoku mimo wszystko. No ale i zdrowo! Na śniadanie twarożek – z pierwszą w tym roku rzodkiewką (bez szału), na obiad pieczone mielone (polecam!) i surówka. Idę pogimnastykować się myjąc samochód ;) a jutro sporty „ekstremalne” – zdobywamy jeden z tatrzańskich szczytów – niech żyją poniedziałkowe zakwasy!

A Wy? Jakie plany? Jak mija weekend?

Opublikowano zdrowe odżywianie & ruch to zdrowie | Otagowano , , , , , , | 10 komentarzy

Liebster Award

Zobaczyłam komentarz i nie wiedziałam o co chodzi ;) Po chwili doczytałam, zajrzałam na Wasze blogi i wiem :) Dziękuję Healthier_Reflection i BeCosmo za nominowanie, na pewno fajna to zabawa (mimo, że łańcuszkowa…), która pozwala dowiedzieć się czegoś więcej o sobie nawzajem :)

A o co chodzi? Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Wielki Post = wielkie minimum. // bieganie

Środa Popielcowa. Wielki Post = WIELKIE ZMIANY

Czytaj dalej

Opublikowano zdrowe odżywianie & ruch to zdrowie | Otagowano , , , , , , , , , , | 6 komentarzy